Koniec ucisku w wiktoriańskim Londynie

Koniec ucisku w wiktoriańskim Londynie

Seria gier Ubisoftu jest jedną z moich ulubionych. Poza słabą częścią trzecią nie mam do niej większych uwag. Przymykam oko na niedoróbki i tym podobne. Jednak moja tolerancja chyba zaczyna się zmniejszać, bo przy najnowszej części jednak miałem trochę zgrzytów. Mimo tego to całkiem dobra gra, ale wciąż trzeba do niej podchodzić z pewnym dystansem i myślą w stylu „to taka konwencja”, jak w filmach Tarantino. Rozumiecie. Przyjrzyjmy się zatem przygodom dwójki młodych assassynów, Evie i Jacoba Frye. Czytaj dalej →

Za wilczym śladem podążę w zamieć – studium Wiedźmina 3 klawiaturą Jakuba spisane

Za wilczym śladem podążę w zamieć – studium Wiedźmina 3 klawiaturą Jakuba spisane

Czuję pustkę. Po ponad stu dwudziestu godzinach spędzonych Królestwach Północy w towarzystwie Geralta z Rivii to jest najlepsze podsumowanie. Wiedźmin 3 Dziki Gon, to jedna z najlepszych przygód jakie dane mi było przeżyć poprzez grę komputerową (palmę pierwszeństwa dzielnie dzierży The Last of Us). I dzisiaj chciałem opowiedzieć, już na chłodno co w tej produkcji tak naprawdę mnie ujęło – o niektórych aspektach pisałem tutaj, w rozmowie z Jackiem. Czytaj dalej →

Typ książek nietypowych

Typ książek nietypowych

Mając do dyspozycji różnorodne sposoby na rozrywkę, wszechobecny internet, gry na konsole i kinect, nowe seriale wyrastające jedne po drugich, kino 5D albo bardziej ekstremalne, jak skoki na bungee, czy spędzanie czasu z książką w ręce może być wciąż konkurencyjną atrakcją?

Czytaj dalej →

Najemnik z pyskiem

Najemnik z pyskiem

Schizofreniczny antybohater z zaburzeniami osobowości ze stajni Marvel, doczekał się wreszcie własnej gry i… pokazuje dlaczego jego fani nigdy nie doczekają się filmu z prawdziwego zdarzenia na podstawie komiksów z tą postacią. Dlaczego? Dzisiaj przedstawię Wam samego Deadpoola, by w następnych tygodniach opisać kilka lepszych komiksów z nim w roli głównej oraz samą grę i wyjaśnię dlaczego Ryan Raynolds powiedział w wywiadzie, że jego relacja z Deadpoolem, to najbardziej męczący związek w jakim kiedykolwiek się znalazł.

Czytaj dalej →

Wolność pikseli

Wolność pikseli

Pewnego dnia był tylko chaos interfejsu i po wielkim wybuchu programu powstał pierwszy piksel. I wszystko szło zgodnie z planem cyfrowej ewolucji, aż do momentu, gdy Thomas podskoczył po raz pierwszy. W tej chwili przez jego binarny rozum przelało się tysiące myśli: „Kim jestem?”, „Co tutaj robię?”, ale przede wszystkim „Czy jestem tutaj sam?”.

Czytaj dalej →